andrzej blog

Twój nowy blog

Inwestorzy i szefowie firm nie powinni stawiać sobie za cel wzrostu notowań ich akcji ani skupiać się na krótkoterminowych, kwartalnych wynikach. Firmy chcą skłonić menedżerów do dbałości o długoterminowe wyniki. Zapowiada się koniec wyścigu o gratyfikacje. Do przeszłości odchodzą wysokie odprawy i premie za papierowe zyski.

Potrójne możliwości z lokatą db Trio Deutsche Bank PBC S.A. Deutsche Bank PBC wydłuża do 31 marca dostępność lokaty db Trio – innowacyjnego rozwiązania depozytowego, stanowiącego połączenie trzech lokat terminowych o okresach 1, 6 oraz 12 miesięcy w ramach jednego produktu.

Systemy wynagradzania i motywacji były nastawione na krótkoterminowe wyniki. Nie da się pogodzić maksymalizacji krótkoterminowych wyników z długoterminowym dobrostanem spółki. Potwierdził to krach finansowy. Spowodowany przez niego kryzys sprawił, że wynagrodzenia zarządów dużych firm znalazły się w centrum zainteresowania polityków.

Szefowie AIG, giganta na rynku ubezpieczeń, postanowili wypłacić swoim menedżerom 165 mln dol. bonusów, mimo że firma korzysta z rządowej pomocy. Władze USA szukają teraz prawnych sposobów, by zablokować wypłatę premii w AIG. Ograniczyły już płace prezesów firm wspartych rządowym pakietem do 500 tys. dol. rocznie. Zasady wynagradzania menedżerów zaostrzył także rząd Niemiec. To jednak nie wystarcza. Należy ustanowić nowe reguły wynagradzania kadry kierowniczej koncernów. Błędem było włączanie tam opcji na akcje firmy. Miała to być zachęta do doraźnych działań obliczonych na zwyżkę kursu.

Guenter Verheugen, unijny komisarz ds. przemysłu, apeluje do zarządzających firmami, by sami określili górną granicę swych zarobków. W przeciwnym razie niewykluczone będzie zastosowanie regulacji prawnych.

Same firmy też zaczynają odchodzić od wypłat rocznych bonusów za wyniki. W zmian można zaoferować satysfakcjonujące wynagrodzenia zasadnicze i premie za długoterminowy wynik, np. w postaci opcji na akcje, realizowanych po czterech, pięciu latach, a nie jak dotychczas po dwóch. Powstają tendencje do zmniejszenia bonusów i odpraw przy jednoczesnym podwyższaniu płacy zasadniczej, pozwoli to skompensować cięcia. Drugi nowy trend, związany jest z wypracowaniem bardziej symetrycznego mechanizmu bonusów i płac. Idzie o to, by menedżerowie ponosili finansowe konsekwencje swych błędnych decyzji, które doprowadziły do strat.

W kontraktach menedżerskich mogą się pojawić stosowne zapisy, choć obwarowane zastrzeżeniami dotyczącymi zdarzeń losowych. Skróci się też okres wypowiedzeń, który nieraz sięgał nawet 24 czy 36 miesięcy, zapewniając zwalnianym prezesom absurdalnie wielkie kwoty.

Ważą się losy oddziału koncernu komputerowego Lenovo w Legnickim Polu. Mimo, że budowa hali fabrycznej została ukończona, firma nie rozpoczęła produkcji i rozgląda się za nowa lokalizacją zakładu.

Trzeci co do wielkości światowy producent komputerów w marcu miał właśnie otwierać swój zakład w Legnickim Polu. Dałoby to zatrudnienie dla tysiąca trzystu osób. Kolejny tysiąc miał znaleźć – również dobrze płatną pracę w firmach podwykonawczych.

Wielki sen o potędzie Legnickiego Pola stoi jednak pod znakiem zapytania. Wczoraj wieczorem ministerstwo gospodarki potwierdziło, że spółka, która zajmowała się budową hali dla Lenova ogłosiła upadłość.

6,25-procentowa śmietanka z lokaty! mBank zachęca Klientów oraz ich znajomych do wspólnego spijania wysoko procentowej śmietanki z mLOKATY rekomendacyjnej.

W takiej sytuacji – to informacja nieoficjalna – komputerowy koncern zastanawia się nad budową zakładu poza Polską. Tych doniesień nie chce potwierdzić wójt gminy Aleksander Kostuń. Wójt zapewnia jedynie, że negocjacje z koncernem trwają, a ich efekt poznamy jeszcze w tym tygodniu.

Dziesiątki tysięcy Polaków wstępują do związków zawodowych. Liczą, że w czasie kryzysu pozwoli im to ochronić miejsce pracy, pisze „Rzeczpospolita”.

Gorączka Złota w mBanku mBank zachęca Klientów do zakładania lokaty strukturyzowanej, której zysk zależny jest od umiarkowanego wzrostu cen złota. Od 10 do 23 marca br. trwa subskrypcja na 6-miesięczną LOKATĘ strukturyzowaną Gorączka Złota.

Do NSZZ Policjantów tylko w ciągu ostatniego miesiąca zapisało się około tysiąca młodych funkcjonariuszy. Według szefa tego związku Antoniego Dudy jest to efekt zapowiedzianej przez ministra Schetynę reformy emerytur, niekorzystnej dla służb mundurowych.

Jeszcze większy wzrost popularności odnotował Związek Nauczycielstwa Polskiego. W minionym roku zapisało się do niego prawie 9 tys. osób. Członków przybywa też w innych związkach. W samym tylko sektorze paliwowo-energetycznym – 3 tys. osób.

Według badań CBOS, w styczniu przynależność do związków zawodowych deklarował co szósty zatrudniony, czyli niespełna 2 mln pracowników. W ciągu dwóch ostatnich miesięcy liczba zrzeszonych mogła wzrosnąć o 15 tys.

Gazeta ostrzega jednak, że liczenie na pełną ochronę miejsc pracy przez związki zawodowe, to iluzja. Każda organizacja związkowa gwarantuje zatrudnienie w zakładzie zaledwie kilku swoim działaczom. I to tylko do momentu bankructwa.

Pracownicy, których kolega targnął się na życie, są dwa razy bardziej skłonni zrobić to samo niż ludzie, którzy stracili bliskiego na skutek samobójczej śmierci, wynika z najnowszych badań. Utrata pracy (lub zła atmosfera w pracy) znalazła się na ósmym miejscu najpopularniejszych powodów samobójstw.

Sprawie samobójstw pracowników szczegółowo przyjrzeli się naukowcy z Oxfordu i uniwersytetu sztokholmskiego. Stwierdzili, że o targnięciu się na życie częściej myślą, ci których współpracownik umarł śmiercią samobójczą. Naukowcy przeanalizowali dane o mieszkańcach Sztokholmu. Porównali częstotliwość samobójstw w rodzinach i miejscach pracy. Badano zarówno kobiety, jak i mężczyzn. Przebadano dane dotyczące lat 1991 – 1999. Wyniki zaś zostały opublikowane w amerykańskim piśmie naukowym „Social Forces”.

Lokaty strukturyzowane w mBank mBank uruchomił pierwsze krótkoterminowe lokaty strukturyzowane z cyklu lokat opartych na walucie EUR i USD. Klienci sami dokonują wyboru, czy kurs walut wzrośnie, spadnie czy ustabilizuje się.

„Okazało się, że jest dwukrotnie większe ryzyko, iż dana osoba zabije się, jeżeli na życie targnął się ktoś z jego miejsca pracy, niż gdyby był to członek jego rodziny” – wypowiada się w publikacji prowadząca badania socjolog Monika K. Nordvik.

„Dziennik” zapytał co na ten temat myśli prof. Brunon Hołyst, zajmujący się kryminologią, ale też m.in. tematyką samobójstw.

„Środowisko wywołuje ogromny wpływ na jednostkę. W pracy spędzamy dużo czasu, mamy podobne problemy, przeżywamy podobne emocje. Jeżeli kolega siedzący przy biurku obok odbierze sobie życie, zaczynamy się zastanawiać nad sensem naszego” – powiedział gazecie Hołyst.

Okazuje się, że wśród osiemnastu najczęściej wymienianych czynników, które skłaniają do popełnienia samobójstwa, utrata pracy lub zła sytuacja w miejscu zatrudnienia, znajduje się na ósmym miejscu. Czy w związku z tym jeżeli pracownik odbierze sobie życie, jest ryzyko, że jego koledzy pójdą w jego ślady?

„Jest to prawdopodobne. Na pewno nie wszyscy, bo oprócz powodów do odbierania sobie życia trzeba mieć też skłonności samobójcze. Media nagłaśniają kryzys, budują wokół niego atmosferę lęku. Ludzie boją się utraty pracy, utraty środków do życia. Osoby, z którymi negocjujemy, często jako powody swej decyzji podają problemy zawodowe – złe traktowanie, zapowiedź zwolnienia i samo zwolnienie z pracy” – mówi profesor Hołyst.

Pracował na czarno latami. Ciężko zachorował i teraz nie ma z czego żyć. Boi się oskarżyć swego nieuczciwego szefa.

Lokata strukturyzowana Czarne Złoto mBank proponuje Klientom lokatę, dzięki której można zyskać na umiarkowanym wzroście cen kontraktów terminowych na ropę naftową Brent.

- Mój brat zatrudnił się u znajomego, który zajmował się wywozem płynnych nieczystości. Prowadził własną działalność gospodarczą. Brat początkowo miał pracować na czarno, ale tylko przez krótki okres czasu. Jego pracodawca obiecywał, że najdalej w „przyszłym” roku zatrudni brata. – opowiada Ewelina Konopna – Niestety mijały kolejne „przyszłe” lata, a zwierzchnik brata wciąż tłumaczył się, że interes kuleje i nie stać go na to, by zatrudnić pracownika. Zawsze jednak obiecywał, że to się zmieni. Mój brat nie jest już młody i ma podstawowe wykształcenie, nie miał nigdy ambicji ani śmiałości podjąć inną pracę. Był raczej zadowolony z tego, że dostaje co miesiąc wypłatę. Ta krótkowzroczność z jego strony okazała się być dramatyczna w skutkach. Brat ciężko zachorował, wskutek czego lekarze ujęli mu nogę. Ponieśliśmy w związku z tym ogromne koszty. Brat nie będzie mógł już pracować, nie ma też prawa do renty. Nie ma z czego żyć. Gdyby nie my, nie wiem, czy miałby co jeść. Nie chce zgłaszać skargi na swojego pracodawcę, ponieważ obawia się, że i on zostanie ukarany za to, że pracował na czarno. Namawiamy go, by to zrobił. Nie mogę uwierzyć, że są pracodawcy, którzy potrafią z zimną krwią wykorzystać podwładnego. Przestrzegam przed taką krótkowzrocznością, chociaż zdaję sobie sprawę, że w obliczu bezrobocia, wielu się skusi, żeby pracować na czarno.

Co na to prawo? Czy, jeśli pracownik był zatrudniony nielegalnie, również może spodziewać się kary? Zatrudnianie pracowników bez zawarcia umowy oraz wypłacanie wynagrodzenia bez potrącania składek ubezpieczeniowych i zaliczek na podatek dochodowy pociąga za sobą dużo większe konsekwencje dla pracodawcy niż dla pracownika. Pracownik może spodziewać się sankcji, w przypadku, gdy podejmuje pracę na czarno posiadając status bezrobotnego i nie poinformuje o tym powiatowego urzędu pracy. Podjęcie takiej pracy będzie potraktowane jako nielegalne zatrudnienie, a bezrobotny, który podjął zatrudnienie, inną pracę zarobkową lub działalność gospodarczą bez powiadomienia o tym właściwego powiatowego urzędu pracy, podlegać będzie karze grzywny nie niższej niż 500 złotych. Pracodawca zatrudniający na czarno musi liczyć się z dodatkowymi konsekwencjami.

Umowa o pracę nie wymaga formy pisemnej, może zostać zawarta w każdej formie, nawet poprzez przystąpienie przez strony do jej wykonywania. Pracodawca ma jednak obowiązek pisemnego potwierdzenia warunków umowy i doręczenie ich osobie przez niego zatrudnionej. Jeśli tego nie uczyni zaraz po rozpoczęciu wykonywania pracy, podlega odpowiedzialności za wykroczenia przeciwko prawom pracownika, co wiąże się z ukaraniem pracodawcy grzywną do 30 tys. zł.

Pracodawca jest zobowiązany do obliczania, pobierania i wpłacania do urzędu skarbowego oraz Funduszu Ubezpieczeń Społecznych wymaganych prawem kwot zaliczek i składek. Nie wywiązywanie się z tego wiąże się z odpowiedzialnością wykroczeniową bądź karną osoby winnej zaniechania, oraz z koniecznością uiszczenia przez nią odsetek. Poinformowanie Państwowej Inspekcji Pracy o tym, że wykonywana jest praca na czarno może skutkować wniesieniem przez Państwową Inspekcję Pracy w imieniu pracownika powództwa do sądu pracy o ustalenie istnienia stosunku pracy. Ustalenie to umożliwia pracownikowi dochodzenie od pracodawcy zapłaty zaległych składek na ubezpieczenie społeczne oraz niewpłaconych zaliczek na podatek dochodowy.
Opr. A. B.

Czynnik ludzki jest silnie uwikłany w mechanizmy rządzące rynkiem pracy. Pracobiorcy i pracodawcy niechętnie podejmują ryzyko, długo reagują na pojawiające się tendencje i trendy. Z tego względu zmiany na rynku pracy zarysowują się w powolnym tempie i równie długo kształtują jego oblicze.

Lokata strukturyzowana Strefa Zysku w mBanku mBank wprowadza następną 3 – miesięczną lokatę strukturyzowaną, opartą o kurs USD/PLN. W mBanku od 19 do 25 lutego br. trwa przyjmowanie zapisów na 3-miesięczną lokatę strukturyzowaną Strefa Zysku.

W ciągu pierwszych miesięcy 2008 roku większości Polaków udało się zapomnieć o obawach związanych z zatrudnieniem. Wzrost gospodarczy napędzał dynamikę konsumpcji i inwestycji oraz poprawiał podstawowe mierniki rynku pracy. Przesilenie nastąpiło w drugiej połowie 2008 roku, gdy na sytuację uczestników rynku pracy oddziaływać zaczęły pierwsze skutki kryzysu na rynkach finansowych USA i Europy Zachodniej. Eksperci uważają, że w przeciągu najbliższych dwóch lat istotnym skutkiem kryzysu będzie wzrost bezrobocia o ok. 3 punkty procentowe, wyhamowanie tempa wzrostu płac do około 5-7% w skali roku oraz duże zwolnienia w niektórych branżach.

W latach 2005-2008 oblicze polskiego rynku pracy silnie przekształciły napływające do kraju inwestycje zagraniczne o charakterze offshore. Łączna liczba centrów usług działających w sferze ITO, BPO, SSC oraz R&D wyniosła na koniec 2008 roku 300, a jednostki te stały się istotnym pracodawcą na polskim rynku pracy. Już pod koniec 2007 roku w centrach zatrudnionych było łącznie około 45,3 tys. pracowników.

Począwszy od 2004 roku Polska stała się rejonem intensywnych przemieszczeń migracyjnych. Według szacunków GUS, pod koniec 2007 roku poza granicami Polski przebywało czasowo ok. 2 270 tys. osób, a ponad 84% udziału w tej liczbie posiadały kraje europejskie. Skala i niespotykane dotychczas tempo zjawiska miały ogromny wpływ na funkcjonowanie polskiego rynku pracy. Konkurencją dla rodzimych pracowników stali się cudzoziemcy. W 2008 roku obcokrajowcom wydano łącznie 18 022 zezwoleń na pracę, a obywatelom trzech krajów ościennych – Rosji, Ukrainy i Białorusi – niemal 150 tys. oświadczeń zezwalających na krótkoterminową pracę na terytorium Polski.

Dla wielu firm barierą uniemożliwiającą dalszy rozwój działalności gospodarczej jest brak odpowiednio wykwalifikowanych pracowników. Według badań, co drugi pracodawca w Polsce deklaruje, że trudności z zapełnieniem wakatów są spowodowane trudnościami z pozyskaniem kandydatów o odpowiednich kwalifikacjach. Najbardziej poszukiwanymi pracownikami są wykwalifikowani pracownicy fizyczni oraz technicy. Brakuje także inżynierów oraz pracowników działu obsługi klienta.

Ze względu na rosnące zapotrzebowanie pracodawców na efektywne, w pełni wykorzystywane zasoby ludzkie, elastyczne formy zatrudnienia staną się ważną alternatywą dla typowych umów o pracę. Przy zawieraniu niestandardowych kontraktów pracodawcy będą dążyli do uzyskania jak najpełniejszej dyspozycyjności pracownika oraz dostosowania nakładów do ilościowego, jakościowego i czasowego zapotrzebowania na pracę. Pracobiorcy będą natomiast zainteresowani formami gwarantującymi świadczenia pracowniczo-socjalne przy jednoczesnej możliwości indywidualizacji czasu i miejsca pracy.

Potrzeba przekwalifikowania i dużej mobilności zawodowej rozwinie skłonność polskich zasobów pracy do korzystania z kształcenia ustawicznego. Już w tym momencie rośnie odsetek osób traktujących kształcenie pozaszkolne jako sposób na rozwinięcie własnych kwalifikacji zawodowych. W I kwartale 2008 roku osoby takie stanowiły 63,1% wszystkich uczestników tej formy edukacji.

W niedalekiej przyszłości pracobiorcy będą podejmować zatrudnienie w branżach, które do niedawna uważane były za niszowe lub nadal postrzegane są w ten sposób. Coraz większą rolę na polskim rynku pracy odgrywać będzie sektor usług. Według prognoz CEDEFOP (European Centre For The Developement of Vocational Training) w latach 2006-2015 liczba pracujących w usługach rynkowych wzrośnie o 30%. Dla usług nierynkowych wzrost wyniesie natomiast 3,2%.

Wzmożone zapotrzebowanie na pracowników o konkretnych kwalifikacjach wymusi reorganizację oferty edukacyjnej polskich szkół wyższych. Uwaga skupiona zostanie na kierunkach inżynieryjno-technicznych, informatycznych, matematycznych i przyrodniczych.

Fiński parlament przyjął kontrowersyjną ustawę zezwalającą pracodawcom na monitorowanie elektronicznej poczty pracowników, jeśli podejrzewają ich o działanie na niekorzyść firmy.

Lokaty strukturyzowane w ING Obecnie oferta ING Banku Śląskiego obejmuje 5 produktów strukturyzowanych – trzy w formie produktu ubezpieczeniowego oraz dwa w formie lokaty inwestycyjnej.

Tamtejsze media nowe przepisy określiły mianem „Lex Nokia”, od nazwy telekomunikacyjnego giganta, który ponoć lobbował za ustawą.

Kontrowersyjna ustawa zostały przyjęte stosunkiem głosów 96-56. 48 deputowanych było nieobecnych lub wstrzymało się od głosu.

Zgodnie z nową ustawą, którą zatwierdzić musi jeszcze prezydent, pracodawcy będą mieli prawo do monitorowania adresatów e-maili, nadawców czy czasu wysłania lub otrzymania poczty. Pracodawcy będą też mieli możliwość sprawdzenia, czy wiadomość zawierała załączniki, ale nie będą mieli prawa czytania treści podejrzanych e-maili.

Monitorowani mają być pracownicy podejrzewani o wykorzystywanie służbowych komputerów do nielegalnych celów lub przekazywania tajnych informacji na temat ich przedsiębiorstwa.

- Nie wolno nam być naiwnymi i wyobrażać sobie, że korporacyjne szpiegostwo nie zdarza się w Finlandii. Musimy znaleźć sposoby, by uczynić je tak trudnym, jak to możliwe – przekonywał premier Matti Vanhanen.

Jeśli pracodawcy będą podejrzewać przestępstwo, muszą zawiadomić policję, która przeprowadzi śledztwo.

Organizacje pracodawców gorąco popierały zmianę prawa, twierdząc, że pomoże ono w walce z gospodarczym szpiegostwem. Przeciwnicy twierdzą z kolei, że narazi na szwank prywatność zatrudnionych.

Fińskie media nazwały nowe przepisy „Lex Nokia” po doniesieniach, według których firma groziła przeniesieniem swojej siedziby z Finlandii, jeśli ustawa nie zostanie przyjęta. Wcześniej koncern domagał się, by policja śledziła wymianę e-maili pracowników podejrzewanych o przekazywanie poufnych informacji konkurencji.

Nokia zdecydowanie zaprzeczała informacjom, by wywierała nacisk na deputowanych, choć przyznała, że ustawa jest dla niej ważna. Nie wiadomo, kiedy nowe prawo wejdzie w życie.

Korepetytor miał pomagać 14-letniej niepełnosprawnej umysłowo dziewczynce przy odrabianiu lekcji z matematyki. Mężczyzna wykorzystał ją seksualnie. Został zatrzymany przez policję. Teraz 52-letniemu Wiesławowi G. grozi do 10 lat więzienia. O sprawie poinformowała stacja TVN24.

Lokata Szczerozłotowa w Banku BGŻ Do oferty Banku BGŻ została wprowadzona nowa trzymiesięczna lokata terminowa – Lokata Szczerozłotowa. Jej oprocentowanie, niezależnie od zdeponowanej kwoty, wynosi aż 6,7 proc. w skali roku.

Jak podaje telewizja, już na początku stycznia tego roku do warszawskiej komendy przy ul. Cyryla i Metodego zgłosiła się matka 14–letniej dziewczynki z porażeniem mózgowym. Powiedziła, że jej córkę skrzywdził 52-letni sąsiad, który miał nastolatce pomagać w odrabianiu lekcji z matematyki. Policjanci wystąpili do sądu o przesłuchanie dziewczynki z udziałem biegłego psychologa. Zebrano zeznania i materiał dowodowy, które potwierdziły podejrzenia matki. Mężczyzna niedawno jeszcze odsiadywał wyrok za niepłacenie alimentów, teraz znów trafi do aresztu.

Prokurator postawi mu zarzut doprowadzenia małoletniej poniżej 15 roku życia do poddania się innym czynnościom seksualnym. Mężczyźnie grozi 10 lat więzienia. To kolejny w ostatnim czasie przypadek wykorzystania seksualnego nieletniej osoby przez nauczyciela.

Wskaźnik Rynku Pracy (WRP) informujący z wyprzedzeniem o zmianach w wielkości zatrudnienia i stopy bezrobocia w lutym po raz kolejny z rzędu wzrósł. Co więcej, wskaźnik rośnie coraz szybciej. Oznacza to ustawiczne pogarszanie się perspektyw rozwoju sytuacji na rynku pracy, wynika z opublikowanego we wtorek raportu Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC).

„Przewidujemy, że negatywne zmiany będą się nasilały, co znajdzie swój wyraz w stosunkowo szybkim spadku zatrudnienia i wzroście stopy bezrobocia w nadchodzących miesiącach. [...] Wzrost bezrobocia w głównej mierze wynika z pogorszenia koniunktury gospodarczej” – głosi raport.

Zmiana oprocentowania lokat w AIG Banku Oprocentowanie lokaty półrocznej Zysk+ wynosi obecnie 6% niezależnie od zdeponowanych wkładów. Również 6% zarobimy na lokacie rocznej, jeśli zainwestujemy 10 000 zł.

BIEC zauważa, że koniunktura gospodarcza pogarsza się w sferze realnej od niespełna roku, a stopa bezrobocia zwiększa się z tego powodu od dwóch miesięcy. Wydaje się więc, że przedsiębiorcy, przede wszystkim z sektora przetwórstwa przemysłowego, powoli wyczerpują środki zapobiegające zwolnieniom, takie jak zmniejszanie czasu pracy, przymusowe urlopy, czy w niektórych przypadkach obniżki płac. Nastroje gospodarcze menedżerów firm dotyczące ocen ogólnej koniunktury gospodarczej załamały się.

„Pesymistyczne prognozy dotyczące ogólnego klimatu koniunktury negatywnie wpływają na nastroje dotyczące przyszłego stanu zatrudnienia. W ostatnich miesiącach pogarszają się one bardzo. Przedsiębiorcy najprawdopodobniej nabrali pewności, że spowolnienie gospodarcze jest już faktem i że racjonalizacja zatrudnienia poprzez zwolnienia jest konieczna” – podsumował BIEC.

Mieszkańcy wsi i małych miejscowości nie cierpią z powodu kryzysu – jak wynika z najnowszych badań Uniwersytetu Warszawskiego, mieszkańcy wsi i małych miejscowości słyszą o nim głównie w mediach. Pracują i robią zakupy „po staremu”, ich inwestycje nie topnieją, a kredyty nie rosną – wylicza „Gazeta Wyborcza”.

Lokata db Trio Deutsche Bank PBC S.A. Deutsche Bank PBC wprowadza do oferty nowy, innowacyjny produkt depozytowy – lokatę db Trio, stanowiącą połączenie trzech lokat terminowych o okresach 1, 6 oraz 12 miesięcy w ramach jednego produktu.

„W małych miejscowościach, gdy ktoś mówi o kryzysie czy problemach gospodarczych, ludzie patrzą ze zdziwieniem” – uważają badacze Uniwersytetu Warszawskiego, którzy w II połowie stycznia odwiedzili ponad 50 miast, miasteczek i gmin wiejskich w całej Polsce, od kilkutysięcznego Dzierzgonia, przez 13-tysięczny Gołdap, aż do 350-tys. Lublina.

Na pytanie, kto stracił na kryzysie, Jan Rutkowski, główny ekonomista Banku Światowego w Europie Środkowo-Wschodniej odpowiada: robotnicy i klasa średnia wyższa. Ci pierwsi, bo spada produkcja zarówno na rynek wewnętrzny, jak i na eksport, co skutkuje zwolnieniami. A klasa średnia, bo pieniądze które miała, inwestowała w akcje, fundusze inwestycyjne czy mieszkania kupowane za kredyty w walutach obcych, głównie we franku. Dziś, po spadku wartości indeksów giełdowych i wzroście kursu walut, liczą straty.

- Są jednak cały czas miejsca w Polsce, gdzie kryzysu jak nie było, tak nie ma – mówi prof. Grzegorz Gorzelak, dyrektor Centrum Europejskiego Studiów Regionalnych i Lokalnych na Uniwersytecie Warszawskim (EUROREG). – W małych miejscowościach, gdy ktoś mówi o kryzysie czy problemach gospodarczych, ludzie patrzą ze zdziwieniem. Takie zjawiska widzą głównie w mediach i sądzą, że są one nadmuchane właśnie przez nie – dodaje dr Marek Kozak, także z EUROREG.

Na wsiach czy miasteczkach oznaki kryzysu odczuły ledwie 4 na 22 zbadane ośrodki, czyli mniej niż jedna piąta. W Człuchowie co prawda minimalnie bezrobocie rośnie, ale miasto planuje podwojenie nakładów inwestycyjnych, głównie dzięki funduszom unijnym. W Pielgrzymce, Dukli czy Ryglicach cały czas panuje ruch w budownictwie.


  • RSS